Poprzedni temat «» Następny temat
ŻUŻEL
Autor Wiadomość
Krzywy 
Weteran
Vide Cul Fide


Klub: ZS !
Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 2840
Skąd: inąd
Wysłany: Wto 02 Kwi, 2013   ŻUŻEL

Jak w temacie, wrzucamy tutaj wszelkie informacje dotyczące życia kibicowskiego klubów z żużlowej Ekstraligi .
_________________
 
 
Korsarz
[Usunięty]

Wysłany: Wto 02 Kwi, 2013   

"Ruch kibicowski na Stali Gorzów

Na początku tej opowieści należy powiedzieć, że Stal Gorzów to klub bardzo utytułowany i zasłużony dla polskiego żużla. Kibice na pewno powinni znać trochę historii swojego młynka i dziejów na trybunach. Zaznaczę, że Stal nie była ekipą medialną w zinach czy później internecie. Garść informacji udało się zebrać. Jest jeszcze kilka „białych plam”, które w przyszłości może uda się uzupełnić. Klub Sportowy Stal Gorzów to duma miasta, cały region żył wynikami drużyny od powstania klubu, kibice jeździli do innych miast. Pierwsze Drużynowe Mistrzostwo Polski Staleczki na żywo oglądało około 1000 fanów. Lata 70. to pasmo wielkich sukcesów Jancarza i spółki spod żółto-niebieskiego sztandaru. Druga połowa lat 70. to pierwsze oznaki ruchu szalikowego na żużlu na Apatorze Toruń, później Unii Leszno. Stal Gorzów w sezonie 1981 z powodu remontu stadionu swoje mecze rozgrywała na stadionie Olimpii w Poznaniu. Pamiętne spotkania to mecze Stali z Unią Leszno oglądane przez 25 tysięcy fanów czy derby z Falubazem.

Kibice jeżdżący za Stalą powoli zaczęli się organizować w sezonie 1983.W tamtym też roku żużlowcy zdobyli ostatnie jak do tej pory złoto. Na najważniejszych meczach z Falubazem i Unią Leszno stadion przy Śląskiej pękał w szwach (lekko ponad 20 tysięcy widzów). Początki ruchu kibicowskiego na Stali Gorzów (również na Stilonie) związane są z osobą Pana Zbyszka, któremu należy się tytuł prekursora. Pierwsze lata to oczywiście jeszcze nie zbyt zorganizowana działalność. Pojawiały się serpentyny i konfetti. Młynek formował się na prawo patrząc od trybuny głównej. Początki (i nie tylko) to powiązania z kibicami Stilonu. Może dla młodszych pokoleń być to niezrozumiałe co dla „starych” było normalne. Otóż istniał wtedy „trzon” Stilonowo-Stalowy reprezentujący Gorzów, jeżdżący na piłkę nożną, żużel czy nawet kosza (awantury w Szczecinie i Poznaniu w 1988). Oczywiście owy „trzon” to nie była większość obu młynów. Oprócz wyżej wymienionych byli też radykalni jeżdżący tylko na Stal lub tylko na Stilon, jednak mieli mniej do powiedzenia.
W drugiej połowie lat 80. wybijające się postaci na Stali to S, Ch, Mu, R, L, Mr, F, Ma, P, Ż, MR, G. Pojedyncze osoby z tamtego grona uważane są za starą gwardię szalikowego Stilonu i niechętnie opowiedzieliby o "żółtej" przeszłości..
W sezonie 1988 Stal miała już na żużlowym podwórku sporo wrogów. W Bydgoszczy przed Polonią Stalowców uratowała ekipa Zawiszy. W Gorzowie Polonia też „nie dłubała słonecznika”. Ówczesne kosy to Falubaz, Apator i Unia Leszno. W tym samym roku na koszykówce kobiet w Łodzi „trzon” zawiązał zgodę z Widzewem Łódź. Szalikowcy Stilonu i Stali najczęściej wspomagali RTS w Szczecinie i Poznaniu. W Łodzi delegacje Stali pojawiały się m.in. na derbach z ŁKSem, na Stali Rzeszów, Legii Warszawa, Eintrachcie Frankfurt. Widzew będąc w Gorzowie częściej niż na piłce gościł na żużlu. Nie można tu nie wspomnieć o Z. ze Stali, który najbardziej pielęgnował zgodę z Widzewem. Zasłynął spacerem po koronie stadionu Pogoni (wspomagając RTS) i sławiąc swój ukochany klub niie spodziewał się szybkiej reakcji Portowców. Od sezonu 1989 rozpoczęły się najtłustsze lata dla żółto-niebieskich szalikowców. Przy okazji meczu Stali Gorzów z Polonią Bydgoszcz, przyjezdnych zaatakowała ekipa Stilonu. Część młyna Stali pobiegła pomóc Bydgoszczanom. Po tym wydarzeniu ociepliły się kontakty na linii Stal-BKS, by 17.09.1989 przybić zgodę. Około miesiąc później na meczu zgody ZKSu, Bałtyk Gdynia został przywitany na dworcu w Gorzowie inaczej niż się spodziewał. Zamiast zgodowiczów ze Stilonu spotkali się z oklepem i stratą barw za sprawą Stalowców. Część napastników udała się poszumieć na Myśliborską w trakcie meczu. W tym samym sezonie głośne były również derby z Falubazem (wspomaganym przez Apator), gdzie awantury ze stadionu przeniosły się na dworzec.15.10.1989 na finale IMP w Lesznie Stal & Polonia podymiła z gospodarzami. Największą aferą było starcie Stali z Falubazem w Zbąszynku tego samego roku. Miasteczko opanowało 60 gorzowian z paskami w dłoniach...

Początek lat 90.to wspólne wojaże z Polonią Bydgoszcz na derby z Falubazem, z Apatorem. Ciekawie było również przy okazji spotkań z Unią Leszno. Kamionki na pociągi, wypijane Wisienki, żadnych konsekwencji karnych... Można powiedzieć „good old times”. Stal z Polonią (plus delegacja Stilonu) w 1990 pojechała do Kostrzyna na Arkę Gdynia, jednak mundurowi nie dopuścili do starcia. W 1991 około 15 szalikowców Unii Tarnów pozbyło się w okolicach gorzowskiego dworca 2 flag i szali na rzecz Stali. Następną głośną wśród szalikowców imprezą był IMP w Toruniu 1991, na której nie było praktycznie policji (wizyta Papieża), za to było sporo żużlowych ekip. Jedne z najbardziej legendarnych żużlowych derbów Ziemi Lubuskiej odbyły się 03.05.1992. Kibice Stali Gorzów dostawali się do Zielonej Góry każdym dostępnym środkiem lokomocji. Pod stadionem dochodziło do wielu starć przed meczem, na stadionie w trakcie meczu, jak również po spotkaniu. Grubo ponad pół tysiąca kibiców z wieloma flagami na płot, serpentynami, odpaliło świecę dymną-co jak na tamte czasy nie było zbyt powszechne. Na tym meczu ze Stalą pojawiła się również delegacja Stilonu.
Młyn Stali w tym okresie liczył do 100 osób. Było sporo flag na płot, barwówek z hasłami Stal, Stal King. Najbardziej zorganizowanymi grupami spoza Gorzowa były Drezdenko (typowo szalikowa, mieli flagę), Międzyrzecz, Rzepin, Międzychód. Natomiast w samym mieście żółto-niebieskie było Zawarcie, Zakanale, Słoneczne, Dolinki i Manhattan. Kibice Stilonu wywodzili się ze Staszica, Piasków i Ruskiego. Fani obu drużyn wymieszani byli jedynie w większej skali na Śródmieściu. W 1993 sektor przyjezdnych w Zielonej Górze upaćkany był smarem. W Gorzowie Polonia została skrojona przez Stilon z brytyjki i kilku szali, w dobrych liczbach zjawił się Falubaz, Sparta Wrocław. W tym sezonie padła zgoda z Widzewem Łódź w Pniewach i tym samym coraz mniej łączyło Stalowców ze Stilonowcami. Rok później 22.05.1994 padła zgoda Stali Gorzów z Polonią Bydgoszcz. W 1995 żółto-niebiescy pokazali się w 200 osób w Toruniu, zaliczyli ciężki bój na wyjeździe pod stadionem z Motorem Lublin. Mecz został odwołany a jeden gorzowianin podczas starcia na konto Motoru stracił.. buty i łańcuszek. Do historii przeszedł też finał IMP we Wrocławiu, gdzie oprócz starć z żużlowymi ekipami doszło do ganianek ze Śląskiem Wrocław. W Częstochowie tego samego roku Stal traci dużą flagę i dwie barwówki. Kierowca autokaru uciekł ze świętego miasta, a Stalowcy wracając pociągiem napotkali Pogoń Szczecin. Portowcy wracali z kultowego finału Pucharu Polski Legia Warszawa - GKS Katowice i polała się.. gorzałka. W Gorzowie w około 200 szala pojawił się Apator, dobrą bandą Polonia Bydgoszcz z nowymi ziomkami (45 plus 10 Odra Opole). Oprócz wyjazdów „tam gdzie być trzeba” przyszedł czas na dalekie wojaże. W 1996 5 szalikowców dotarło do Tarnowa, 6 do Rzeszowa (4 z nich wylądowało na izbie). W Gorzowie ładnie pokazał się Start Gniezno, będący w szczytowej formie. Sezon 1997 rozpoczął się wspominanym do dzisiaj wyjazdem do Leszna. Z Gorzowa część składu wyruszyła autokarem, a część pociągiem. Ekipa z pociągu szalała na dworcu w Poznaniu. Na stadionie było bardzo niespokojnie, cząstki chodnika latały w powietrzu. Młyn przeniósł się z wejścia na środek 1 łuku. Standardowo Stal ładnie pokazywała się w Pile (raz Ż. oberwał od Lecha). Dobry sezon zakończył dym z Polonią Bydgoszcz u siebie, po którym sporo widzów znalazło się na murawie. Rok później młyn wrócił na „wejście w łuk”. Zauważalna była już tendencja spadkowa wśród szalikowców Stali. Apator pojawił się w 15 szala (na młynie Stali jeden płonie), Falubaz 70. Był to rok w którym niektóre postaci długo związane z szalikową Stalą odpuściły, niektóre przeniosły się na Stilon. Nie da się ukryć, że tam więcej było atrakcji związanej z ciemną stroną kibicowania. W tym samym roku zepsuły się stosunki ze Stilonem, roczniki wspólnego „trzonu” odsunęły się na bok. W 1999 pojawili się szalikowcy Apatora, bardzo dużą liczbą Wybrzeże Gdańsk. Stal pokazała się w Gdańsku, Lesznie, Pile i Toruniu w miarę możliwości. Główne flagi końcówki lat 90. to „Ultras”, „Stal”, „herb”, „Stal Ultras”, „Stal Gorzów z celtykiem”. Grupki jeździły z Myśliborza, Górek Noteckich. Wielki kryzys kibicowski rozpoczął się w 2000 roku. Zainaugurowany dobrym wyjazdem do Piły, Stal była też w Gdańsku. Sytuacja dla Stali była bardzo zła, nie było młyna. W Gorzowie dobrym składem pojawił się znów Apator (35), który walczył ze Stilonem na stadionie. Dla ratowania sytuacji Stali powstała grupa szalikowców Żółtasy. Sytuacja odrobinę poprawiła się w sezonie 2001. Młyn pojawił się na meczu u siebie z Apatorem na środku 1 łuku (Apator próbował skroić flagę, ale nie udało im się). Doping (jeśli to nie za duże słowo) prowadzony był też od roku w sektorze „nad parkingiem”, gdzie stał pan Zbyszek i gonił młodzików do cięcia gazet w domu. W Polsce ruch kibicowski był w momencie największego rozkwitu, tworzenia się podziałów. Delegacja szalikowców Staleczki pojawiała się na niemal wszystkich meczach wyjazdowych. Oprócz Apatora dobrymi składami pojawiły się Unia Leszno i Falubaz Zielona Góra. Kolejny sezon 2002 to pasmo niepowodzeń sportowych i kibicowskich. Stal w tym ciężkim okresie dalej bez młyna. W Gorzowie pojawiła się Unia Leszno w sile 36 chuliganów, Wybrzeże 40, Włókniarz 6. Po 40 latach nieprzerwanej jazdy Stali Gorzów w żużlowej ekstraklasie przyszło zasmakować goryczy porażki. Klub znajdował się w fatalnej sytuacji finansowej, wydawało się, że szalikowo Stal też umarła...

Jednak na zapleczu w 2003 Stal powoli wychodziła z kryzysu. Sezon rozpoczęty został od wyjazdu do Rawicza gdzie zameldowało się 40 żółtych szali. Delegacje najwierniejszych pojawiały się w Gnieźnie, Rybniku, Lublinie. W Gorzowie pojawił się Start Gniezno, ROW Rybnik. Młynek uformował się u siebie na meczu z ROWem, młodziki nad parkingiem też próbowali coś kręcić. Następny sezon rozpoczął się od wyjazdu do Ostrowa w 100 szala, Gdańsk w podobnej liczbie. Żółto-niebiescy pojawili się też w Gnieźnie (skrojona flaga przez Stal, mundurowi przechwycili i oddali gospodarzom, którzy ją przyjęli!!) i Grudziądzu, gdzie odbyła się walka 6x6 wygrana przez GKM. Do dalekiego Lublina dotarło 4 fanów. W Gorzowie pojawiło się 15 fanów Stali Rzeszów. Awanturą na murawie skończyła się wizyta Wybrzeża Gdańsk, przez co mecz rozpoczął się ze sporym opóźnieniem. Młyn uformował się na ostatni mecz sezonu z Motorem Lublin. Tego samego dnia młodzieżowcy z nad parkingu postanowili założyć grupę - Young Gang. Zimą obie szalikowe grupy Stali i „netfani” zadecydowały o powrocie regularnego młynu. Od tamtej pory młodymi Stalowcami zaczęli interesować się szalikowcy Stilonu. Dwa razy nie doszło do spotkania obu młodych ekip. Sezon 2005 to już młyn co mecz, przegrana w Grudziądzu z koalicją GKM & Włókniarz 12x12, regularne, czasem ciekawe wyjazdy oraz skrojenie ekipki z regionu z flagi. Na meczu u siebie z KM Ostrów doszło do interwencji szalikowców na murawie przeciw głupocie nawalonych pikników, którzy na oczach 10 tysięcy ludzi chcieli zbezcześcić barwy Stali… W odpowiedzi na wystawiany młyn musiała odbyć się walka ze Stilonem. YG przyjęło 10x10 -przegrana. Sytuacji panującej w mieście w latach 05-09 nie będę z pewnych przyczyn opisywał. Jednym zdaniem można napisać, że „sportowo” Stilon jest dużo mocniejszy. W 2006 młyn ze środka łuku przeniósł się na wejście. Sezon zaczął się mocnym wyjazdem do Gniezna (skrojona flaga, barwy). Grube awantury towarzyszyły obu derbom z Zieloną w Gorzowie. Odnotować też można krótkie starcie na trasie z Falubazem. Kolejny sezon (2007) przyniósł wielkie emocje związane z powrotem Staleczki do ekstraklasy. Rozpoczął się nieszczęśliwie od feralnego wyjazdu do Gdańska, gdzie pod Trójmiastem po spotkaniu z mundurowymi niektórzy z fanów mieli poważne konsekwencje. Ten sezon to przede wszystkim coraz lepsze oprawy. Doszło też do walki wewnętrznej, którą wygrało YG'04. Trzeba dodać też, że młyn w ostatnim sezonie spędzonym na zapleczu wyglądał najlepiej w ostatnich latach. Młoda ekipa przed sezonem ligowym spotkała się znów ze Stilonem 10x10, która zakończyła się porażką.
Pierwszy rok w ekstraklasie to mozolne budowanie atmosfery na nowym stadionie, nie sprzyjający rozwojowi szalikowania. Obrany kierunek w stronę ultras zaowocował powołaniem grupy Sonadores. Sezon 2009 rozpoczął się dla młodej ekipy YG od spotkania 10x10 z Falubazem zakończonym porażką. Oprawy dalej prezentowane są na bardzo miłym dla oka poziomie. Zdarzyła się też wpadka z sekorówką Falubazu w Gorzowie. Ostatni mecz wyjazdowy w Zielonej Górze to pacyfikacja całego gorzowskiego sektora poprzedzona wymianą różnorakich przedmiotów z fanami Falubazu. Jednak wielkim pozytywem jest powołanie w tym roku Stowarzyszenia „Stalowcy”, które może przynieść kibicowskiej braci, jak również naszemu ukochanemu Klubowi wiele dobrego. Ostatnie sezony opisane są w pigułce, bo od 2005 pojawiały się już regularnie opisy na stronce internetowej.

Wszyscy wiedzą, że szalikowanie się zmienia. Na stadionach zwłaszcza żużlowych, ciężko jest o jakiekolwiek atrakcje, niedługo nie będzie można odpalić racy, a co później? Tego nie wie nikt. Pewne jest jedno. Jeśli przychodzisz na mecze Stali, pamiętaj że reprezentujesz Wielki Klub, więc reprezentuj go godnie! Bierzesz udział w historii trwającej wiele lat, dlatego nie próbuj lansować siebie tylko lansuj Stal! Tyle prywaty. Wielkie podziękowania dla S. (Stara Gwardia), W.i Z. (Widzew Łódź) i chłopaków ze Stali.
"
 
 
Karola 
Weteran


Klub: Włókniarz Częstochowa
Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 14 Wrz 2012
Posty: 1402
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Śro 03 Kwi, 2013   

chociaż było już dużo, duużo przecieków dopiero dzisiaj oficjalnie ruszyła stronka Stowarzyszenia Kibiców Częstochowskiego Włóknairza :)
www.skcw.pl
_________________
 
 
Korsarz
[Usunięty]

Wysłany: Śro 03 Kwi, 2013   

Dobra inicjatywa ze strony Krzyżaków! :]
http://www.youtube.com/watch?v=tbLWWLZWeB4
 
 
Tusia 
Weteran


Pomogła: 8 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 1142
Skąd: Apator Toruń
Wysłany: Śro 03 Kwi, 2013   

Baardzo dobra. Trzeba walczyć o swoje.
_________________
 
 
Kublet 
Weteran
Naczelny Kucharz


Klub: Legia Warszawa
Pomógł: 27 razy
Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 1769
Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 03 Kwi, 2013   

Moze inicjatywa dobra ale wykonanie juz nie. Filmik zrobiony slabo, nawet bardzo. Mysle, ze Ci kibice którzy nie sa swiadomi sytuacji to wylacza filmik po pierwszych 20 sekundach. Jezeli juz sie robi taki filmik to albo trzeba jasno kawe na lawe wystawic albo zrobic profesjonalny film gdzie widac wszystko kamera sie nie trzesie itp itd.

Tylko nie bijcie za hejta :D

Pozdro!
_________________
 
 
Tusia 
Weteran


Pomogła: 8 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 1142
Skąd: Apator Toruń
Wysłany: Czw 04 Kwi, 2013   

Pewnie, że można by to lepiej zrobić, ale w ogóle dobrze, że coś wyszło.
_________________
 
 
Tusia 
Weteran


Pomogła: 8 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 1142
Skąd: Apator Toruń
Wysłany: Pon 15 Kwi, 2013   

Cytat:
W związku z sytuacją jaka ma miejsce od końca minionego sezonu czyli nieudolna polityka klubu, transfer odwiecznego wroga prawdziwych toruńskich kibiców oraz wczorajsze zajścia podczas meczu zostaliśmy zmuszeni do podjęcia pewnych, konkretnych decyzji.

Jako grupa tworząca oprawy, doping oraz organizująca różne akcje na stadionie i poza nim nie widzimy większego sensu w uczestnictwie na meczach w Toruniu. Po wczorajszym zachowaniu ochrony, która zarekwirowała materiały będące efektem naszej kilkudniowej, ciężkiej pracy, rzekomo pod pretekstem zasłonięcia banerów reklamowych (jakoś przez tyle lat nikomu to nie przeszkadzało to raz a dwa flagi dziwnym trafem mogły wisieć. Bez komentarza) oraz po kilku innych zajściach mających miejsce w dniu wczorajszym nie widzimy sensu w naszych wysiłkach. Wkładając swoje pieniądze, czas i poświęcając się w pełni temu co robimy liczymy chociaż na akceptacje naszego postępowania. Nie oczekujemy jakichkolwiek nagród, pochwał (aczkolwiek każdemu miło być docenionym) a nawet wdzięczności. Jedyne czego chce prawdziwy fanatyk, w tym przypadku ULTRAS, to możliwość realizowania swojej pasji. Nam z meczu na mecz jest to skutecznie uniemożliwiane. Coraz częściej oprawy na, które zbieramy pieniądze od wszystkich na stadionie i nad którymi pracuje wiele osób są rekwirowane pod pretekstami na poziomie "nie bo nie wiemy co to oznacza a na pewno coś negatywnego". Wiele naszych działań jest hamowanych mimo, że mają na celu promocję speedway'a i kibicowania jako formy działalności społecznej (chociażby paczki dla dzieci ze szpitala). Zwyczajnie nie mamy możliwości realizowania swoich założeń w tej nierównej walce.

W grudniu 2012 wywieszając transparent "...nas na meczach nie zobaczycie" mieliśmy nadzieję, że zarząd, zawodnicy a co najmniej kibice spoza sektorów L i Ł zrozumieją nasze przesłanie. O ile klub prowadzi swoją nieudolną politykę o ile u naszych zawodników od dawna nie widać jedności z kibicami o tyle na wsparcie reszty stadionu liczyliśmy bez względu na konsekwencje. Wielu fanów Tomasza G. wypominało nam nasze słowa z transparentu. Tak! Przyszliśmy. Przyszliśmy mimo wcześniejszych słów na transparencie. Nasza obecność miała być manifestacja naszego stosunku do tego transferu jak i do klimatu wytworzonego wokół toruńskiego żużla. Z nadzieją, że jednak zrozumieją to starzy, oddani barwom kibice pamiętający czasy B-98 i mający wpajane od dziecka, przez pokolenia, że Bydgoszcz to wróg, przypomni sobie te piękne czasy. Czasy tradycji, szacunku do barw, jedności na trybunach, pięknych wspomnień, spontanicznych reakcji nawet piknikowej części trybun. Niestety wszystko to co było motorem napędowym do działania dla wielu młodych i starszych kibiców umarło. Wszystko to co każdego roku dawało siły w okresie zimowym, wszystko to co nadawało sens każdemu kolejnemu dniu, to co sprawiało, że chce się w ogóle żyć skończyło się z momentem Motoareny i roku 2009. Przez ostatnie 4 lata nie poddawaliśmy się. My jako UF'08 i pozostali kibice staraliśmy się rozwijać mimo wkraczającej coraz większymi krokami komercji. Raz była to walka raz zwyczajnie realizowanie siebie. raz nagradzano to brawami, raz krytykowano ale czekano na kolejne nasze oprawy, przyśpiewki akcje. Raz było lepiej raz gorzej. Wszystko to jednak prowadziło tylko i wyłącznie do jednego- ROZWOJU RUCHU KIBICOWSKIEGO, który miał sprawić, że bez względu na wynik i klasę rozgrywkową będzie wznosił nasz APATOR na szczyty. Dążyliśmy do tego aby każdy z dumą mógł nosić szal w ż-n-b barwach czy krzyżacką koszulkę.

Po wczorajszym meczu nadal jest to aktualne...nawet bardziej. Jednak aby ludzie to zrozumieli muszą przejść pewien kolejny etap kibicowskiej resocjalizacji. Na wczorajsze zachowanie "młyna" posypała się góra obelg i skrajnych komentarzy. Nikt nie mówił, że fanatyk zawsze jest grzeczny i politycznie poprawny. Wręcz przeciwnie. Prawdziwy fanatyk, kibol, ultras KRZYŻAK czy zwykły kibic chcący sobie pokrzyczeć od zawsze był niepokorny. Cała idea kibicowania to bycie innym. Nie przytakujący na wszystko bez względu na swoje zdanie konsument. Setki ludzi obrzuciło nas błotem tylko i wyłącznie za manifestacje naszej niechęci do wychowanka bydgoskiej Polonii. Stawiamy tylko jedno pytanie...czy to nie ci sami "kibice" w minionym sezonie w liczbie kilku tysięcy skakali na MA w rytm "kto nie skacze ten z Bydgoszczy" ? Czy ci, którzy tak oklaskiwali każdy punkt Tomasz G. we wczorajszym meczu przypadkiem rok temu nie wygwizdali go jak wroga numer 1 w Toruniu ? Niech każdy z nich sam sobie na to odpowie i albo z czystym sumieniem przyzna nam racje albo pochyli głowę i posypie popiołem na myśl jakim jest hipokrytą. Hipokryzja jest obecnie tak powszechna jak komercja. Nas Ultrasów boli tylko z jakim entuzjazmem jest przyjmowana a bynajmniej akceptowana przez uważających się za kibiców konsumentów.

W związku z powyższym grupa Ultra Familiares'08 oficjalnie zawiesza swoją działalność na toruńskim stadionie do odwołania. Z góry też oznajmiamy, że nie oznacza to rozwiązania ruchu ultras na Apatorze. W pełni oddamy się swojej pasji w akcjach promujących dobre imię Apatora poza stadionem. Ultrasi proszą również o solidarność reszty fanatyków z młyna i tych rozsianych po całym stadionie. Mamy tu na myśli całkowita rezygnacje z meczów rozgrywanych na MA i skupieniu się na wyjazdach. Tam będziemy prezentować doping i oprawy, w które włożymy jak zwykle całe swoje serce i doświadczenie zdobywane na kibicowskim szlaku. Nie żegnamy się bo nie odpuszczamy. Apator nigdy nie odpuszcza. Nie dajcie sobie również wmówić, że zostaliśmy pokonani przez bandę miłośników klanu Gollobów i Romana Karkosika (bo zapewne z chwilą opublikowania tego oświadczenia takowe opinie polecą w pierwszej kolejności). Gwarantujemy wam, że przy pierwszej porażce i wpadce byłego IMŚ wszystko wróci do poprzedniego stanu rzeczy.

Zatem podsumowując. Apelujemy o odpuszczenie sobie sezonu 2013 na MA i przyłączenie się do nas w niewątpliwie największej atrakcji i przygodzie w życiu fanatyka czyli WYJAZDÓW. Kto był ten wie, że nie ma nic lepszego niż spotkanie braci po szalu kilkaset kilometrów od domu. Nie ma nic lepszego niż wykrzyczenie na sektorze gości "jesteśmy zawsze tam gdzie mecz Apator ma!". Nie kupując biletów na mecze U...xu spokojnie zaoszczędzicie i spotkamy się ON TOUR! Tam spotkają się prawdziwi, wierni i oddani kibice jedynego słusznego APATORA. Tylko tam poczujecie klimat i atmosferę sportowego święta. Mamy nadzieję, że nasza decyzja jest jasna, zrozumiała i będzie zaakceptowana przez prawdziwych KRZYŻAKÓW, bo tylko na Waszej opinii nam zależy.

Z kibicowskim pozdrowieniem UF'08
Do zobaczenia na szlaku...

p.s.
tak dla nierozumiejących tekstu powyżej hipokrytów link poniżej.

http://www.youtube.com/watch?v=EOvnFwZhbc8
_________________
 
 
Karola 
Weteran


Klub: Włókniarz Częstochowa
Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 14 Wrz 2012
Posty: 1402
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2013   

Włókniarz Częstochowa - Polonia Bydgoszcz 14.04.13


Cytat:
Chyba nikt nie przypuszczał (a przynajmniej po ogłoszeniu terminarza), że na inaugurację sezonu wypadnie nam czekać aż do 14 kwietnia. Głód żużla w Częstochowie był ogromny, apetyt podsycił fakt,że Włókniarz mocno ,,dozbroił się „ w okresie transferowym. W efekcie na stadionie zasiadł komplet widzów a jeszcze w czasie prezentacji przed wejściami piętrzyły się długie kolejki. I to właśnie właśnie w czasie prezentacji kibicom zgromadzonym na stadionie ukazał się prawdziwy spektakl na dawno nie widzianą u nas skale. W górę powędrowało jednocześnie 2o białych i zielonych sektorówek z literami tworzącymi napis ,,Włókniarz Częstochowa” oraz sektorówka z herbem.
Oprawa rozciągała się prawie na cały obiekt dając niesamowity efekt. No cóż obiecaliśmy niezapomnianą oprawę na pierwszy mecz w Częstochowie i naszym zdaniem wywiązaliśmy się z z tego zadania w 100%. W młynie tego dnia zasiadło około 350 osób. Warto podkreślić żeby tego dnia zadebiutowało nowe nagłośnienie. Doping prowadzony bez większych przerw i naszym zdaniem naprawdę dobry. Jest kilka przyśpiewek do dopracowania ale sezon dopiero się zaczyna. Trzeba zauważyć,że wpółpraca z resztą stadionu była daleka od naszych życzeń, nie mniej jednak wierzmy,że nowe osoby na stadionie lub te których dawno nie było szybko złapią klimat.Na płocie wieszamy flagi ,,1946” i ,,Włókniarz Częstochowa”Gości kilkunastu, bez flag. Poniżej zdjęcia oraz filmik z oprawy.







_________________
 
 
Tusia 
Weteran


Pomogła: 8 razy
Wiek: 28
Dołączyła: 31 Sty 2011
Posty: 1142
Skąd: Apator Toruń
Wysłany: Wto 16 Kwi, 2013   

http://www.youtube.com/wa...s&feature=share
_________________
 
 
Krzywy 
Weteran
Vide Cul Fide


Klub: ZS !
Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 2840
Skąd: inąd
Wysłany: Czw 25 Kwi, 2013   

Cytat:


W dniu dzisiejszym po wielu rozmowach zostaje rozwiązana grupa FNF'02 tworzącą oprawy na Falubazie.
Wpływ na tą decyzję miało wiele rzeczy (podziały w grupie, zmiana realiów życia kibicowskiego wraz z upływającymi latami, różne wizje celów i zadań grupy).

http://stadionowioprawcy....age=news&id=461
_________________
 
 
Korsarz
[Usunięty]

Wysłany: Sob 27 Kwi, 2013   

Stal Gorzów - Unia Leszno 27.04.2013




 
 
Karola 
Weteran


Klub: Włókniarz Częstochowa
Pomogła: 10 razy
Wiek: 20
Dołączyła: 14 Wrz 2012
Posty: 1402
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw 02 Maj, 2013   

Kibice Unii Leszno pobici przez zielonogórzan :D


W miniony weekend w Zielonej Górze kibice Unii Leszno zostali pobici przez sympatyków miejscowego Falubazu. Sprawców zatrzymano.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę. Fani Byków byli w lubuskim przejazdem, szukali miejsca, gdzie mogliby coś zjeść. Na tylnej szybie ich samochodu zawieszona była flaga, którą dostrzegli chuligani Falubazu.
Zielonogórzanie śledzili leszczynian i powiadomili o tym fakcie kolegów. W pewnym momencie zajechali oni drogę unistom i zaczęli ich atakować. Z relacji poszkodowanych wynika, że napastnicy poruszali się trzema autami. W pojeździe kibiców z Leszna wybito szyby, a ich samych wyciągnięto na zewnątrz i dotkliwie pobito. Po wszystkim agresorzy odjechali z miejsca zdarzenia.
Policja ujęła już winnych popełnienia tego czynu. Piątka mężczyzn otrzymała zarzuty pobicia i zniszczenia mienia. Oskarżeni przyznali się do winy.


źródło: sportowefakty.pl
_________________
 
 
gorzowianin 
Weteran


Klub: Stal Gorzów/Liverpool F.C.
Pomógł: 22 razy
Wiek: 27
Dołączył: 27 Lis 2010
Posty: 3900
Skąd: Poznań
Wysłany: Sob 04 Maj, 2013   

bo trzeba być imbecylem, żeby wjeżdżać na teren kosy z flagą na samochodzie :D
_________________
https://www.facebook.com/Michu.Design/
 
 
Krzywy 
Weteran
Vide Cul Fide


Klub: ZS !
Pomógł: 12 razy
Wiek: 22
Dołączył: 21 Lis 2010
Posty: 2840
Skąd: inąd
Wysłany: Sob 04 Maj, 2013   

Jak obili jakiś janków, to faktycznie jest to powód do dumy.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


 


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
© Copyright vlepiamy.pl
kontakt&reklama: kontakt[malpa]vlepiamy.pl